PORADY ZWIĄZKOWE - POMOC PSYCHOLOGICZNA - ARTYKUŁY I FELIETONY NIE TYLKO O RELACJACH

Myślę, że się nie sprzedałem – ale myślę to siedząc w domu większym niż mój poprzedni

Dla każdego, kto nie wie jeszcze, kim jest Banksy (artysta graffiti urodzony w 1974 r., jego prace pojawiają się na ulicach Londynu i w innych miejscach na świecie) i kto nie oglądał dokumentu „Wyjście przez sklep z pamiątkami” film na dole strony (z polskim lektorem) :)


Mnie spodobało się oczywiście jego poczucie humoru i sposób odpowiadania na pytania, zwłaszcza te „atakujące” :)

Fragment rozmowy z Banksym (Gutek Film)

Graficiarze oskarżają cię, że sprzedałeś siebie i całą ich społeczność. Co ty na to?

Trudno zdefiniować, co tak naprawdę znaczy „sprzedać się” – w dzisiejszych czasach można zarobić więcej na serii plakatów krytykujących restauracje McDonald’s niż projektując dla nich billboardy. Wydaje mi się, że używam sztuki, żeby zachęcać ludzi do sprzeciwu, ale być może naprawdę wykorzystuję ich naturalną skłonność do sprzeciwu, żeby promować własną sztukę. Myślę, że się nie sprzedałem – ale myślę to siedząc w domu większym niż mój poprzedni.
 
wyj

Co myślisz o cenach, jakie osiągają twoje prace? Czy przeszkadza ci, że ludzie traktują je jak luksusowy towar?

Mój prawnik twierdzi, że policja nie może już karać mnie za dewastację, bo teoretycznie moje graffiti podnosi wartość nieruchomości, na której je tworzę. Taką ma teorię – ale ten sam prawnik uważa, że krawaty w postacie z kreskówek to szykowna rzecz.

 

„Wyjście przez sklep z pamiątkami”


Podoba Ci się ten wpis?

Udostępnij go znajomym. A jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach, zapisz się do NEWSLETTERA.

 


Zenbox.pl
MalinowaTv na YouTube