PORADY ZWIĄZKOWE - POMOC PSYCHOLOGICZNA - ARTYKUŁY I FELIETONY NIE TYLKO O RELACJACH

W poszukiwaniu intensywności

Nuda w związku. Kiedy się pojawia i jak nie pomylić jej z atmosferą spokojnego małżeństwa? Okazuje się, że potrzeba wrażeń, uczuciowej burzliwości i niesłabnących emocji może stać się przyczyną konfliktu, niezadowolenia, a nawet rozpadu związku.
szalona miłość

(…) jestem za miłością uśmiechniętą i pogodną. Szaleństwa uczuciowe uważam za przesadę i sądzę, że nie powinny one tak bardzo pasjonować pisarzy. Kobiety, które w atmosferze spokojnego małżeństwa tęsknią za czymś oszałamiającym, są godne pożałowania.

(Miroslav Plzak)

Rzecz dotyczy także mężczyzn, choć być może stereotypowo kobiety tęsknią bardziej za oszałamiającym romantyzmem, a mężczyźni takimże seksem. Szczerze mówiąc trudno pisze mi się te słowa. Poznaję chyba coraz więcej dziewczyn lubiących seks i mężczyzn szukających uczuć.

Wracając do tęsknot – wydaje nam się, że związki znajomych są ciekawsze i lepsze, tymczasem w nasz wdarła się codzienność i rutyna. Na wielkim ekranie oglądamy jeszcze bardziej „nieziemskie” miłości i zastanawiamy się, dlaczego zdarza się to wszystkim w filmie, prawie wszystkim w realu, a nam czasami (na krótko) albo nigdy.

Pociesznie jest stwierdzić, że to tylko utopia, wyobrażenie, które nie istnieje… I dobrze ;)

Mawia się czasem, że tym, którzy nie mają problemów i rozterek, ale względny spokój, chodzą po głowie głupoty. „Przyczyną konfliktów małżeńskich jest nie tylko niedostatek, lecz również i luksus” (M.P.). Zbyt często nie docenia się partnerów zrównoważonych i rozsądnych. Jeden z moich ulubionych terapeutów – Miroslav Plzak (Czech) opisuje nieco ironicznie swoich klientów: „Znam mężczyznę, który odwiedził naszą poradnię domagając się, aby poradzić mu, w jaki sposób może sprostać wymaganiom żony, która zarzuca mu brak „uczuciowej burzliwości” (własny termin niezadowolonej żony).”

Ów mężczyzna pozwolił, aby żona wmówiła mu, że błąd tkwi w nim samym. Wielu ludzi żyjących w spokojnym małżeństwie pod wpływem literatury i przykładów z otoczenia („szalonych” par obserwowanych jedynie z boku), ulega złudzeniu, że spokój ten jest czymś nienormalnym.

I w świetle tych oto „intensywnych”, kolorowych związków nasz wygląda nieco blado…
No zawsze coś ;) Zawsze.

 


Podoba Ci się ten wpis?

Udostępnij go znajomym. A jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach, zapisz się do NEWSLETTERA.

 


Zenbox.pl