PORADY ZWIĄZKOWE - POMOC PSYCHOLOGICZNA - ARTYKUŁY I FELIETONY NIE TYLKO O RELACJACH

Robić milion rzeczy naraz i widzieć efekty

Masz kilka zadań do zrobienia. I w końcu ruszasz z jednym albo z żadnym. Pojawiają się kolejne, a doba ma 24 godziny i nic tego nie zmieni. Łapiesz się na tym, że zaczynasz podejmować różne projekty jednocześnie i żadnego nie kończysz. Z czego wynika ten problem i jak sobie z nim poradzić?

MalinowaTv

Moje myśli krążą między wieloma sprawami, co powoduje, że zużywam dużo energii na ich „podróż” (od jednej do drugiej i z powrotem). Tak, dokładnie tak jest. Analogicznie do sytuacji, kiedy musimy wykonać czynność, która czeka w kolejce, bo zajmujemy się jakimś priorytetem. W tym czasie zużywamy niewiele mniej energii na podtrzymywanie w myśli konkretnego zadania do zrobienia, niż gdybyśmy zaczęli to zadanie realizować. Zbędna utrata siły.

Rzeczywistość pokazuje, że trudno jest skupić się na realizacji wyłącznie jednej czynności. Ale też nie narzucajmy sobie kilku zadań jednocześnie. „Złoty środek” znowu okazuje się być złoty.

Dla mnie wynika z tego, że na kilka tygodni przynajmniej o trzech zadaniach mogę zapomnieć. Z bólem, ale konsekwentnie. W przeciwnym razie tylko sobie zaszkodzę.

 

Czasem mówimy – mam tyle rzeczy na głowie, że można oszaleć…

To można porównać z milionem dolarów rozproszonym po całym świecie w rulonach dziesięciocentowych. Jaką korzyść ma maszynista z pary, wytwarzanej w stu garnkach do herbaty? Wprawdzie jest tam jej dosyć do poruszania maszyny. Ma ona jednak wartość dopiero wtedy, gdy się w jednym kotle znajduje.
Prentice Mulford „Źródło twojej siły”

 

Czym grozi nadmiar spraw, za które czujemy się odpowiedzialni? Na początku mobilizacją sił i wzrostem poziomu energii, następnie przemęczeniem, a ostatecznie nawet obłąkaniem.

Niektórzy twierdzą, że męczarnie, które towarzyszą jednostce udzielają się również innym. I to nie tylko w sprawach pracy czy innych obowiązków.

„Niemoc ześrodkowania myśli na czymś jest jedną z wielu oznak obłąkania. Umysł szalony jest to taki, który utracił zdolność zatrzymania swej myśli na jakiejś rzeczy lub w jakimś środowisku, albo też umysł, który chwyciwszy się myśli jakiejś stracił władzę, by się jej pozbyć. Nałogowe trzymanie się myśli odpędzonej od rzeczy, którą wykonać należy, prowadzi do obydwu form umysłowego zaburzenia. Umysł silny ma władzę zapomnienia na chwilę, co może zawadzać, a ześrodkowania się na tym, co przynosi korzyść i podoba się jemu i innym” (ibidem).

 

„Przykład: Jeśli dzień po dniu żałuję, że przyjaciel odjechał to sobie szkodzę. Zużywam tyle siły na łzy i smutne myśli, że szkodzę nawet przyjacielowi; tak bowiem kierując umysł ku niemu wciągam go w posępny tok myśli, który przygnębia i męczy. On na odwrót, tak utrapiony, jest pochopny spychać te myśl na innych, tym ich nękając” (ibidem).

 

Wszystko już wiemy. Pozostaje rozstrzygnąć tylko jedną kwestię – co jest dla mnie priorytetem? I w pracy, i w życiu osobistym. A to jest czasem najtrudniejsze zadanie. 

 


Podoba Ci się ten wpis?

Udostępnij go znajomym. A jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach, zapisz się do NEWSLETTERA.

 


Zenbox.pl
MalinowaTv na YouTube