PORADY ZWIĄZKOWE - POMOC PSYCHOLOGICZNA - ARTYKUŁY I FELIETONY NIE TYLKO O RELACJACH

Zmieniając przekonania, zmieniasz swoją rzeczywistość

Zmienić przekonania – od tego trzeba zacząć. Tylko że zmiana przekonań wymaga podejmowania wielu prób, przechodzenia wielu nowych dróg i wydeptywania ścieżek. Tak, aby zaszła autentyczna i trwała zmiana.
Jak zmienić przekonania

Banalny przykład – małe dziecko zanim nauczy się chodzić, podejmuje milion prób. Oczywiście prędzej czy później zacznie chodzić – „wystarczy, że uwierzy”. Wystarczy, że jego mózg uwierzy, że potrafi. Stworzy tyle połączeń nerwowych, że w końcu zadzieje się pierwszy krok. A potem stworzy nowe połączenia, jeszcze więcej i jeszcze silniejsze, i zrobi drugi. Wystarczy, że uwierzy. Mózg uwierzył, że może pokierować tym ruchem – nogą, ręką, równowagą, gotowością na upadek itp. – zebrał wszystkie informacje do kupy i let’s go.

Zobacz też: Wystarczy, że uwierzysz


I tak jest ze wszystkim. Aby cokolwiek w życiu zrobić, na przykład zakochać się, nauczyć się pływać, kupić samolot, zjeść kawałek tortu, trzeba mieć miliony połączeń nerwowych, które złożą się na gotowość, żeby tego dokonać.
Wystarczającą gotowość, nie pełną, bezbłędną, totalną (dziecko chodzi w sposób zabawny i chwiejny, ale chodzi, a potem biega). Nie czeka aż jego mózg będzie gotowy wykonać idealny, bezbłędny krok. Zresztą na tym to polega – zanim zdobędzie tę umiejętność, musi przejść wcześniejsze etapy.

Chodzi o nieskończoną ilość informacji, którymi bombardowani jesteśmy od pierwszych chwil życia (stosunek naszych najbliższych do nas i do siebie nawzajem, spojrzenie platonicznej miłości, to jak się popłakałeś w przedszkolu, zwykły katar i sposób, w jaki zareagowała na niego Twoja mama, wczorajszy telefon znajomej, zakupy w warzywniaku, wszystko). Zbieramy informacje (niekoniecznie prawdziwe) o sobie i świecie i interpretujemy je, tworząc obraz siebie i świata (niekoniecznie prawdziwy). Nasz mózg (a za nim psychika) wierzy, że jest tak, a nie inaczej.

Z kolei nasz wewnętrzny obraz siebie kształtuje postępowanie, zachowanie, ruchy, gotowość do wchodzenia w sytuacje, naszą skuteczność, nasze zadowolenie.

Jak zmienić wewnętrzny obraz siebie i świata?

Należy wchodzić w sytuacje, które będą tworzyły w naszej głowie nowe połączenia nerwowe (nowe przekonania, nowe uczucia, nowe kierunki, nowe motywacje, nowe reakcje). Choć brzmi mechanicznie, to wypływa z tego całkiem przeciwny fascynujący wniosek – nie jesteśmy maszynami. Nikt nas raz na zawsze nie zaprogramował. Możemy się zmieniać.

Przykład. Czego potrzebujesz do tego, aby pomyśleć o sobie – jestem ładna?

Nie wiem, czego potrzebujesz Ty, ale ja będę otaczała się osobami, które pozwalają mi odczuć, że tak właśnie jest. Poza tym poczynię zewnętrzne kroki, aby siebie taką postrzegać – np. zmienię fryzurę i parę innych fizycznych rzeczy. Może moje przekonania są jeszcze silniejsze, jeszcze głębsze. Jeśli trzeba będzie, pójdę do terapeuty. Sama być może nie dam rady. Ale cały ten proces ma sens. Buduję nowy „obraz siebie”. I tu pojawia się cudzysłów, bo niewiele ma to wspólnego z obrazem, a przykład dotyczący wyglądu (czego potrzebujesz do tego, aby pomyśleć o sobie – jestem ładna?) jest po prostu najłatwiejszy do wytłumaczenia.

Czego potrzebujesz, aby być w dobrym związku? Czego potrzebujesz, aby być zadowolonym z pracy? Aby czuć się kochanym? Aby być zdrowym? Aby zwiedzić świat? Nauczyć się tańczyć? Czego potrzebujesz, żeby przestać rozmyślać, czego potrzebujesz? ;)

Nie chodzi o to, jak jest, ale o to, co nasza głowa myśli na temat tego, co jest. I nie ma to nic wspólnego z kłamstwem czy manipulacją. To jest tworzenie obrazu siebie.

Nie ma dobrego ani złego obrazu. Jest obraz, który powoduje, że chcemy działać, tworzyć, żyć lub taki, który nas przed tym powstrzymuje.



Podoba Ci się ten wpis?

Udostępnij go znajomym. A jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach, zapisz się do NEWSLETTERA.

 


Zenbox.pl
MalinowaTv na YouTube