PORADY ZWIĄZKOWE - POMOC PSYCHOLOGICZNA - ARTYKUŁY I FELIETONY NIE TYLKO O RELACJACH

Nie ma czegoś takiego jak zła muzyka

Są tylko różne gusta. I różna gotowość na dźwięki. Wiadomo, że mamy pewne muzyczne preferencje, ale czasem ze względu na nasz stan ogólny czy psychiczny potrzebujemy konkretnych dźwięków albo jesteśmy na nie zwyczajnie bardziej wrażliwi.

Ciekawe, jaka wewnętrzna potrzeba kryje się za „Ona tańczy dla mnie” i „Gangnam Style”, skoro zrobiły taką furorę? :)

Myślałam sobie dzisiaj o tym, słuchając czegoś jeszcze innego. Zespół „Wilki” wydał drugi singiel na najnowszej płycie. Nieważne – kochacie czy nienawidzicie – przyznacie, że niektóre utwory tej grupy zatrzymują i dają do myślenia. 


Stare przeboje pewnie znacie – „Baśka” zdecydowanie była hitem, ze „świeższych” „Kalejdoskop Bardo” chodził mi długo po głowie. W najnowszym – czadowy fragment: „W każdym żyją wilki dobre i złe lecz przetrwają te, które karmić chcesz” ;) A z wilkami u mnie zawsze coś na rzeczy, więc…  
Auuuuu..

 

Chyba zaraz dla równowagi posłucham Skunk Anansie ;).

 
 
Jaka jest Twoja muzyczna pojemność?
Skrajnie różni wykonawcy i utwory, jakich słuchasz? ;)

 


Podoba Ci się ten wpis?

Udostępnij go znajomym. A jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach, zapisz się do NEWSLETTERA.

 


Zenbox.pl