PORADY ZWIĄZKOWE - POMOC PSYCHOLOGICZNA - ARTYKUŁY I FELIETONY NIE TYLKO O RELACJACH

Kto pierwszy powie kocham, przegrywa

Czasopisma, poradniki, tv, Internet dają nam wskazówki, co zrobić, żeby wzbudzić i jak najdłużej utrzymać zainteresowanie partnera sobą. Uczą manipulacji. Porady te są dobre na moment, ale nie na życie.

Dla związku to jak dieta cud, po której rzeczywiście chudniesz na chwilę, a potem wracasz do dawnych rozmiarów. Taki miłosny efekt jojo.

I po co w ogóle inwestować w to energię, zamiast od razu zmienić „tryb życia”. Zmienić siebie.

Życie to gra, ale tylko dla tych, którzy nie potrafią ogarnąć go inaczej

I zapamiętajmy sobie tę mądrość. Niektórzy muszą grać i rzeczywiście jest to dla nich lepsze wyjście, niż lecieć bez zastanowienia na oślep. Ale chyba każdy domyśla się, że musi być jeszcze jakaś inna właściwsza droga. Bo najlepiej tak działać, żeby bez usilnego kombinowania i udawania dostawać w życiu, to co się chce.

Dostawać to, co się chce – nie ma w tym nawet odrobiny wygodnictwa ani egoizmu. Wręcz przeciwnie, bo jak zwykle jedyny wysiłek, który pomoże Ci zrealizować się, to ten włożony przez Ciebie.

Ale od początku…

Oddala się, kiedy się zbliżam

Są takie pary, u których szczególnie dobrze widać dążenie-unikanie. Musisz uciekać, jeśli chcesz pozostać atrakcyjny/a i broń Boże nie możesz pierwsza/y pozwolić sobie na wyznanie miłości. Obłęd.

Żeby to zrozumieć poznaj…

Trzy poziomy funkcjonowania

Stopnie te można odnieść do jakiejkolwiek sfery życia, ale ja opiszę je na przykładzie relacji damsko-męskich.

    1. Pierwszy poziom – daj się ponieśćDotyczy osób, które działają na oślep myśląc, że wszystko im się w życiu uda, jeśli tylko będą sobą. Gdyby były na poziomie trzecim, miałoby to sens, ale z ich osobowością i psychiką nie może się udać albo może, ale tylko w kontakcie ze specyficznymi osobami. Może się zdarzyć, że wejdą w relację z osobą nie mniej pokręconą, tworząc koluzję na lata. Kłócą się wówczas, ale nieświadomie potrzebują siebie.Na początku jest to bardzo widoczne. Osoby z tego poziomu nie myślą o zasadach rządzących ludzką psychiką albo wręcz działają w sprzeczności z nimi. Kiedy ktoś ich goni, wybiegają naprzeciw, żeby łatwiej było ich złapać. Kiedy ktoś się nimi interesuje, padają w jego ramiona, jeszcze zanim tamten zaprosi na kawę.Tu „kocham” może padać na chybił trafił, bez przemyślenia, często.
    1. Drugi poziom – Kombinuj i podkręcaj atmosferęDotyczy osób, które orientują się w dynamice związku, znają zależności i zgodnie z nimi postępują. Nie chcesz być osobą podporządkowaną, zależną, więc nie możesz pozwolić się złapać. Trochę grasz, trochę unikasz, może czasem wzbudzasz zazdrość – wszystko po to, żeby utrzymać przyjemne napięcie z obu stron i odpowiedni stopień zainteresowania. Często się przy tym namęczysz, bo raz wolałoby się walnąć pięścią w stół, innym razem przytulić i wyznać miłość, ale wiadomo, że okazywać złość, tak samo jak okazywać miłość nie jest wskazane. Trzeba więc udawać momentami kogoś innego niż się jest. Oddalać się, żeby partner się przybliżył.„Kocham” pada tylko wtedy, kiedy jest potrzebne.
  1. Trzeci poziom – Bądź sobą (o ile jesteś zdrowy/a psychicznie)Dotyczy osób, które mówią to, co czują bez ceregieli. Jest tylko jeden mały warunek – to muszą być osoby mega zdrowe psychicznie, bezpiecznie przywiązane, bez większych wewnętrznych uwikłań. Mogą wtedy robić wszystko i nie martwić się o żadne konsekwencje. Mogą płakać, kiedy chce im się płakać, wyznawać miłość pięćset razy pod rząd bez ryzyka, że nadużywają tego słowa. I zawsze spotkają się z pozytywną odpowiedzią partnera (o ile on też jest „zdrowy”).Bez psychicznej równowagi nie będą niczym różnić się od osób z poziomu pierwszego, gdzie spontaniczne zachowania ostatecznie ranią. Na trzecim poziomie otwartość i bezpośredniość nie działają przeciwko nam.Tu nie ma znaczenia, kiedy pada „kocham”, bo zawsze wychodzi z wnętrza „zdrowej” osoby, która wie, że ono może być nieodwzajemnione albo przestanie być odwzajemniane albo kogoś przestraszy. I że z tego powodu świat się nie zawali.

Między poziomami

To co różni osoby żyjące na poziomie pierwszym i drugim od tych z poziomu trzeciego, to stan psychiczny (gotowość, bezpieczeństwo, stabilność emocjonalna, poczucie wartości).

Dzięki temu, że zachowanie osoby z poziomu trzeciego jest jasne, szczere, spontaniczne i zdrowe, to jednocześnie nie prowokuje ono innych osób do manipulowania, grania uczuciami, emocjonalnych szantaży w celu podsycenia albo schłodzenia relacji. Zachowanie jawne nie stwarza dobrych warunki dla tych, którzy lubią grać w dążenie-unikanie. Nie ma gry „pod spodem”. Nie ma efektu jojo, pustych kalorii i żadnych innych pułapek, w które zazwyczaj niechcący wpadamy ;) tak w diecie, jak i w związku ;).

Ci, których słowo „kocham” paraliżuje albo usłyszeli je od nieodpowiedniej osoby, albo mają przed sobą pewną wewnętrzną drogę do przejścia.

Poza tym, kto kocha ten wygrywa. I nie wyobrażam sobie, żeby było inaczej ;)


Podoba Ci się ten wpis?

Udostępnij go znajomym. A jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach, zapisz się do NEWSLETTERA.

 


Zenbox.pl
MalinowaTv na YouTube