PORADY ZWIĄZKOWE - POMOC PSYCHOLOGICZNA - ARTYKUŁY I FELIETONY NIE TYLKO O RELACJACH

Powstrzymaj się od szukania dziury w całym

Nie mogłam się oprzeć. Przeczytajcie historię z młotkiem. Została zaczerpnięta z książki napisanej z przymrużeniem oka „Jak być nie-szczęśliwym”. Na końcu moje tzw. pierwsze skojarzenie ;)

Pewien człowiek chce zawiesić obraz. Ma gwóźdź, ale nie ma młotka. Młotek ma sąsiad. Człowiek ów postanawia więc pójść do sąsiada i pożyczyć młotek. Wtedy ogarnia go jednak wątpliwość. A co, jeśli sąsiad nie zechce mi pożyczyć młotka? Już wczoraj przywitał się tak jakoś niewyraźnie. Może się spieszył. A może tylko udawał, że się spieszy, a tak naprawdę to ma jakąś pretensję. Nic mu nie zrobiłem; coś on tam sobie wyobraża. Gdyby ode mnie ktoś chciał pożyczyć jakieś narzędzie, ja dałbym mu je natychmiast. A dlaczego on nie? Jak można odmówić komuś tak prostej przysługi? Tacy ludzie jak ten facet zatruwają innym życie. I jeszcze sobie myśli, że mi na nim zależy. Dlatego tylko, że ma młotek. Nie, tego już za wiele. – I wybiega naprzeciwko, dzwoni do drzwi, sąsiad otwiera, lecz zanim zdąży powiedzieć: „Dzień dobry”, nasz człowiek już krzyczy: – Weź sobie swój młotek, ty chamie!

No najlepiej wychodzi nam myśleć, co ktoś sobie myśli ;)

mali

Historia z młotkiem. To chyba zboczenie zawodowe, bo od razu kojarzy mi się z jakże podobnym mechanizmem budowania wszelkich wątpliwości albo (nierzadko) zazdrości „wyssanej z palca”.

Przeanalizuj, w jaki sposób w Twojej głowie pojawiają się dręczące Cię pytania. Zauważ jak szybko jedna iskierka wznieca pożar. Jedno nieodebrane połączenie, jedno dwuznaczne spojrzenie, jedno niedomówienie, które jest doskonałym materiałem, żeby dopowiedzieć sobie resztę. Jedna mała bzdura w połączeniu z milionem nabudowanych na nią domysłów potrafi zepsuć nawet najlepiej zapowiadającą się przyjaźń, nawet najlepiej rokujący związek.

Szkoda miłości, przyjaźni i wszystkich innych dobrych relacji, które skończyły się nie ze względu na fakty, a urojenia.

Wszystkim Bogu ducha winnym sąsiadom, znajomym i ukochanym obiecuję nigdy już „nie myśleć, co sobie pomyślą” ;). Przepraszam za wybuchowość, moje „w gorącej wodzie kąpanie” i trudną do opanowania wyobraźnię.

A wszystko dużo prostsze niż nam się wydaje. Nawet jeśli istnieje czasem drugie dno, to przesadą jest szukać trzeciego ;)

 


Podoba Ci się ten wpis?

Udostępnij go znajomym. A jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach, zapisz się do NEWSLETTERA.

 


Zenbox.pl
MalinowaTv na YouTube