PORADY ZWIĄZKOWE - POMOC PSYCHOLOGICZNA - ARTYKUŁY I FELIETONY NIE TYLKO O RELACJACH

Energia kobiet, czyli 12 inspirujących bohaterek

Wyciągać wnioski z własnych doświadczeń to jedno. Umieć czerpać siłę i mądrość z doświadczeń innych ludzi, drugie. „Energia kobiet” – książka napisana w formie wywiadów z przedstawicielkami płci pięknej. I mądrej. Bierzcie i chłońcie.

Energia kobiet

Tytuł: Energia kobiet
Autor: Grażyna Borkowska, Monika Chodyra, Agnieszka Kublik
Wydawnictwo: Agora SA
Miejsce i rok wydania: Warszawa, grudzień 2014

Przyznam, że nie odebrałam tej książki w kontekście równouprawnienia czy może promowania kobiecości. Podeszłam do niej bardzo osobiście. Postanowiłam zaczerpnąć to, co dla mnie najlepsze. Zdaję sobie sprawę, że fragmenty, które wywarły na mnie największe wrażenie, nie zostały wybrane przypadkowo. Zazwyczaj zwracamy uwagę na to, co jest dla nas ważne, co nam imponuje lub czego nam brakuje.

Choć szczerze przyznam, że nie chciałabym podzielić losu żadnej z Pań. Bohaterki „Energii kobiet” rozwodzą się, przeżywają wielkie tragedie, walczą o zdrowie i życie swoich bliskich, codziennie od nowa wstają, aby ruszyć do pracy. Może właśnie to czyni je prawdziwymi bohaterkami. Historia każdej z nich wnosi w moje życie niezwykle dużo dobrego.

Dwanaście niesamowitych kobiet

1. Małgorzata Braunek

Aktorka i buddystka. Żona, matka. Zmarła 23 czerwca 2014 roku.

Między słowami przekazała swoją filozofię życia. I filozofię śmierci.

Śmierć jest końcem, ale i początkiem, życie jest wieczne, tylko zmienia swoje formy, które są nietrwałe. Więc jestem otwarta na śmierć.

Była obecna przy śmierci kilku bliskich jej osób. Nazywa to doświadczeniem mistycznym: Ma się wtedy pewność, że śmierć jest tylko formą przemiany.

Uważała, że jeśli pozbędziemy się lęku i otworzymy na to, co przynosi życie, to bolesne doświadczenia, a nawet śmierć, dadzą nam wiarę i poczucie sensu.

Słowo „akceptacja” otwiera mentalnie na wszystko. Nie zawsze przyjmujemy to, co niesie życie z zadowoleniem, ale przynajmniej bez buntu.

2. Iwona Georgijew

Wiceprezes Deloitte Doradztwo Podatkowe, założycielka klubu dla kobiet biznesu SheXO.

Z relacji wielu doświadczonych pań wynika, że w życiu kobiety przychodzi taki moment, kiedy wie już, co chce robić, z czym się czuje dobrze. Iwona Georgijew również o tym wspomina:

I wtedy się zastanawiasz: „O rany, czy ja musiałam to wszystko robić przez te wszystkie lata? Czy nie dało się wcześniej ocknąć?”. Bo to poczucie daje niesamowitą radość, ulgę i niewiarygodne poczucie wolności. Tą wyboistą drogą trzeba jednak najpierw przejść.

Sama wielokrotnie zastanawiałam się nad tym. Chciałabym znaleźć sposób na przejście tej drogi szybciej i zrozumienie wielu spraw wcześniej.

3. Monika Pyrek

Lekkoatletka specjalizująca się w skoku o tyczce. Twierdzi, że wysokość, na której wisi poprzeczka, jest w głowie. Wszystko jest w głowie.

Możesz mieć lęk wysokości, może dopadać Cię panika i nagły paraliż, powodujący, że nie jesteś w stanie odbić się i skoczyć, nie jesteś w stanie wykonać tego, co dobrze umiesz i znasz. Możesz cztery razy do roku przeżywać chwile słabości, kiedy to krzyczysz, że nie chcesz tego robić. Może Ci brakować pewności siebie, możesz mieć tendencję do użalania się. I nadal możesz zostać trzykrotną medalistką mistrzostw świata i wicemistrzynią Europy.

Wskazówki od Moniki Pyrek:

  1. „Nie stękaj, gdy idziesz na szczyt” (przez nią zasłyszane).
  2. Daj sobie odpocząć od presji.
  3. Przygotowuj się i wyciszaj.
  4. „Trzeba w spokoju kumulować emocje i siłę, by móc eksplodować we właściwym momencie. Trzeba zatrzymywać energię, nie rozdawać jej, siebie tak łatwo – na przykład bardziej słuchać, niż opowiadać. Trzeba czerpać energię od innych, inspirować się, uczyć, rozwijać, doskonalić”.

4. Ewa Błaszczyk

Aktorka. Po wypadku córki, która zakrztusiła się tabletką i zapadła w śpiączkę, razem z księdzem Wojciechem Drozdowiczem założyła fundację Akogo?

Pomyśl, jak mało istotne sprawy są w stanie spowodować, że „wali nam się świat”. Bywają naprawdę błahe w porównaniu z tym, co wzięła na siebie, przyjęła i z czym postanowiła sobie radzić Ewa Błaszczyk.

Bo jeśli już się stało to, co się stało, to niech będzie w tym jakiś sens.

Jeżeli masz siłę zadawać sobie pytania „dlaczego?”, „dlaczego ja, dlaczego mnie to spotkało?”, to może nie jest jeszcze aż tak źle?

Być może przekroczyłam granicę, za którą to pytanie jest po prostu bez sensu. Nagle nie mam męża, a potem nie mam dziecka. W takiej sytuacji nie myśli się „dlaczego”, bo już za dużo się stało. Myśli się: Chcę żyć czy umrzeć? Żyć!

5. Aneta Kręglicka

Miss Świata w 1989 roku, żona, mama, bizneswoman, która od ponad 20 lat prowadzi własną firmę.

Odniosłam wrażenie, że to kobieta niezwykle świadoma i wyważona. Podejmująca decyzje zgodne ze swoim planem. Utrzymująca kontakty z nieprzypadkowymi osobami.

Trzy życiowe podejścia, którymi Aneta Kręglicka bardzo mi imponuje:

1. Jestem sobie wdzięczna, że potrafię jasno mówić o swoich potrzebach, o tym, czego chcę, nikogo przy tym nie obrażając.

2. Lubię pracować z kobietami, poza tym zawsze miałam szczęście do skromnych osób. Nie lubię tych „hej do przodu”, które dużo mówią, a potem bywają chaotyczne, nieuporządkowane.

3. Dojrzałam do tego momentu, w którym chcę robić rzeczy wyjątkowe, pracować z ludźmi podobnymi do mnie, z podobną energią, i nie tracić czasu na zbędne, przypadkowe znajomości czy zawodowe kontakty, które mi nie odpowiadają.

Sama dobrze wiem, że wielką sztuką jest dokonywanie wyboru. Wiąże się on z umiejętnością rezygnowania. Zamiast rozbiegać się we wszystkich kierunkach, lepiej obrać jeden. A może nawet niekoniecznie jeden, ale swój.

6. Siostra Małgorzata Chmielewska

Oddana Bogu, Niebu można by rzec. A jednak bardzo mocno stąpająca po ziemi. Bezpośrednia. Skuteczna. Nie kombinuje, nie wymyśla. Reaguje. Pojawia się potrzeba, to na nią odpowiada. Tak było, kiedy została katechetką niewidomych dzieci w Laskach i kiedy organizowała pomoc dla kobiet z więzienia przy ul. Rakowieckiej w Warszawie, a obecnie w działaniach „Wspólnoty Chleb Życia” i jako przełożona zgromadzenia.

Jako psycholog zajmujący się związkami, szczególną uwagę zwróciłam na dwa przekazy:

1. Pragnienie miłości jest przynależne każdemu od momentu poczęcia. Wszystkie tragedie biorą się z niezaspokojenia tego pragnienia i z poszukiwania go.

2. Najważniejsze w życiu – i dotyczy to nie tylko tych, którzy jak ja wybrali rezygnację z życia w rodzinie – że szukać trzeba do końca. Ale to nie oznacza, że należy zmieniać co trzy minuty partnerów. Miłość to jest wierność.

Siostra Małgorzata imponuje mi zdrowym zdystansowaniem. Nie ocenia, nie gorączkuje się. Chciałabym kiedyś umieć tak jak ona z wewnętrznym spokojem stwierdzić: „Jestem za stara, żeby mnie to dziwiło”.

7. Kayah

Wokalistka, autorka tekstów, współzałożycielka wytwórni płytowej Kayax.

Wypowiada się na temat polskości, wychowania syna i, jak ja to mówię, zdrowego podejścia do feminizmu.

Mężczyznom ich prawa i nic więcej, a kobietom ich prawa i nic mniej. Czuję się wyemancypowaną kobietą, ale mówiłam kiedyś, że nie widzę problemu, żeby mężczyźnie, którego kocham, uprasować koszulę. Zrobiłabym to z miłością, prasując rękaw, wyobrażałabym sobie, jak wkłada ukochane ramię. Słyszałam, że feministkom się to nie spodobało.

Chciałabym mieć mężczyznę z silnym ramieniem właśnie, móc oprzeć się na nim. Czy feministka chciałaby mieć u boku dupę wołową? Chyba nie, prawda? Trzeba mieć godnego partnera, godnego przeciwnika, jeśli ktoś woli. Partnerstwo polega na stymulowaniu się, wspólnym przeżywaniu, ale i podziale obowiązków.

Bardzo się w tym podejściu zgadzamy. Feminizm w moim pojęciu powinien dodawać, poszerzać, a nie ograniczać, zabraniać, wykluczać. Wprawdzie prasuję akurat tylko swoje ubrania, ale czy mogę być feministką i jednocześnie lubić gotować swojemu mężczyźnie? Czy mogę być feministką, piorącą brudne męskie skarpetki?

Walczymy ze stereotypami. Niech chociaż feminizm będzie od nich wolny.

Energia kobiet

8. Joanna Klimas

Projektanta mody, choć z wykształcenia psycholog.

Zdobyła moją sympatię przede wszystkim swoim sposobem bycia.

Zwraca uwagę, jak ważny jest język, jakim siebie opisujemy:

Przypomina mi się, jak kiedyś powiedziałam tak zabawnie: „No może ja wyglądam, ale taka głupia nie jestem”. A ktoś mi na to: „Czy pani słyszy, co pani mówi? Pani podaje informację, że pani jest głupia”.

Może rzeczywiście warto zacząć uważniej wsłuchiwać się we własne wypowiedzi i od nich zacząć wprowadzanie zmian myślenia na swój temat.

9. Magdalena Durlik

Lekarka, transplantolog, profesor nauk medycznych.

Sprowadza na ziemię. Mówi, że nie zaprzyjaźnia się ze swoimi pacjentami:

Niestety nie dokonam cudu. Nie przedłużę funkcjonowania przeszczepionego narządu w nieskończoność. Nie przesunę ich w kolejce oczekujących.

Dzięki niej poznaję realia, z którymi na szczęście nie musiałam się nigdy konfrontować. Choć bez względu na stan zdrowia swój i swoich najbliższych, dotyczą nas wszystkich. Dlaczego? Bo jeśli nie jesteśmy biorcami, to zawsze możemy być dawcami. Zwłaszcza wtedy, kiedy nasze organy na nic już nam się nie przydadzą.

Pojawia się jeszcze jedna informacja, która cieszy i smuci jednocześnie.

Częściej dawcami są kobiety. Potwierdzają to wszystkie statystyki światowe. Matki oddają dzieciom, żony czy partnerki mężom i partnerom. W drugą stronę dużo rzadziej. Po prostu kobiety są bardziej zdolne do poświęceń.

10. Krystyna Janda

Aktorka, której przedstawiać nikomu nie trzeba. Pracowita, aktywna.

Twierdzi, że podobają jej się parytety, bo inaczej się nie da wyrównać szans. Jednak wygłasza zaskakującą kwestię na temat kobiet w biznesie:

Biznesu bym nie dotykała. Jak kobieta naprawdę ma talent w biznesie, to sobie da radę. W naszej fundacji są prawie same kobiety. Decydowały umiejętności. Potrzebujemy „wariatów”, prawdziwych zapaleńców. Ani moja córka, ani ja nie jesteśmy osobami, które wolno myślą czy mało pracują. Więc jak się ktoś z nami nie wyrabiał na zakrętach, to sobie poszedł. (…) „Wariaci” zostali”.

11. Olga Kozierowska

Przedsiębiorczyni, twórczyni organizacji wspierającej rozwój zawodowy kobiet Sukces Pisany Szminką. Mama trójki dzieci.

Zachęca do działania mimo lęku.

Czasem bowiem tkwimy w miejscu, które ani nie jest szczęśliwe, ani nie jest bezpieczne, ale jednak jest znane. I to wystarcza, by w nim zostać. Boimy się zmian, zatem nie robimy nic.

Trzy determinanty sukcesu według Olgi Kozierowskiej:

  1. Działaj, nawet jeśli się boisz.
  2. Pokora w połączeniu z ambicją.
  3. Nie polegaj wyłącznie na talencie. Potrzebujemy go tylko 10 procent. Reszta to ciężka praca. No i jeszcze relacje, kontakty, popularność.
Energia kobiet_Olga Kozierowska

Olga Kozierowska, Iwona Georgijew i dr Ewa Woydyłło podczas debaty „Być kobietą w Polsce”

12. Maria Czubaszek

Mówi o sobie, że nie jest satyryczką, dziennikarką, felietonistą ani pisarką. Jest autorką rozrywkową.

Swoimi poglądami wielokrotnie naraża się feministkom. Nie bardzo wierzy w solidarność kobiet. Twierdzi, że potrafimy być solidarne jedynie w walce, a poza nią już nie.

Uważa, że świat bez mężczyzn byłby koszmarem. I tu się w pełni zgadzamy.

Czerpać z doświadczeń kobiet trzeba umieć

Chciałabym podsumować ten wpis pewną obserwacją. 10 lat temu stworzyłam listę ciekawych osób, z którymi chciałabym porozmawiać. Przeważali na niej mężczyźni. Nie oznacza to, że nie było wówczas interesujących kobiet. Były, ale nie rzucały się w oczy. Albo po prostu ja ich nie dostrzegałam. Dzisiaj są wreszcie widoczne. To „wyjście” nie tylko służy im samym, ale przede wszystkim nam – innym kobietom i mężczyznom. Równowaga w naturze jest zdrowa. A w kulturze i społeczeństwie coraz bardziej pożądana.

Osobiście mam cichą ambicję również być w przyszłości na czyjejś liście ;). Przepływ energii trwa.

Energia kobiet

Konkurs

Drodzy Czytelnicy Malinowej, mam dla Was dwa egzemplarze „Energii kobiet” do wygrania.

Zadania konkursowe są następujące:

1. Udostępnij ten wpis – http://www.malinowa.tv/2015/04/energia-kobiet-czyli-12-inspirujacych-bohaterek.html – na swojej tablicy na Facebook’u.

2. Podaj proszę imię i nazwisko (niewymienionej wyżej) kobiety, od której czerpiesz energię. Napisz, dlaczego ją podziwiasz, czym Ci imponuje.

Konkurs trwa od 8.04.2015 do 12.04.2015 do godziny 23:59. Wygrywają dwie osoby. Wyniki zostaną podane w ciągu 3 dni od zakończenia konkursu na fanpage’u MalinowejTv i na blogu pod tym artykułem. Powodzenia!

Wyniki

Książkę „Energia kobiet” otrzymują: Justyna i Kasia Maria Lewandowska. Gratuluję i proszę o kontakt marzena@malinowa.tv, aby podać dane do wysyłki – imię, nazwisko, adres i numer telefonu dla kuriera.

 


Podoba Ci się ten wpis?

Udostępnij go znajomym. A jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach, zapisz się do NEWSLETTERA.

 


Zenbox.pl