PORADY ZWIĄZKOWE - POMOC PSYCHOLOGICZNA - ARTYKUŁY I FELIETONY NIE TYLKO O RELACJACH

Nie wszystko musi być po mojej myśli

Determinacja, zagryzanie zębów, stawianie na swoim. Z jednej strony taka postawa może oznaczać wytrwałość i potrzebę dążenia do czegoś, co wydaje się szczęściem… Z drugiej, tak dużo energii marnujemy, usilnie starając się, aby zostało tak, jak jest. Obie sytuacje (zarówno potrzeba zmiany, jak i chęć uniknięcia zmiany) wynikają z uporu, a często to właśnie upór i trzymanie się wyłącznie swojego zdania, ograniczają nas najbardziej.
psycholog Warszawa

Ależ dziś wzruszający dzień. Po raz kolejny okazuje się (a i tak doświadczam tego dosyć często), że najważniejsze, co można zrobić w życiu, to zająć się sobą. Kilka spraw przemyśleć. Kilka rzeczy zmienić. Trochę może dzięki codziennym doświadczeniom, ale jeszcze bardziej w wyniku świadomych decyzji.

A pierwszym krokiem jest dopuścić do siebie brak zadowolenia, zmęczenie wywołane staraniem się, próbami trzymania wszystkiego w garści. Tyle energii poświęcamy na podtrzymywanie schematów, które nie działają lub na trwanie w danej rzeczywistości. Tyle energii tylko po to, żeby zostało tak, jak jest.

Oczywiście większość z nas marzy, aby „pięknie” upłynęło nam życie, choć dla każdego pewnie oznacza to coś innego. A może wcale nie chodzi o to, żeby zrealizować owe cele, np. przeżyć długie lata, nie dać się chorobom czy innym nieszczęściom, zgromadzić jakieś dobra materialne, które można by przekazać potomkom, czy nawet nie o to, aby koniecznie spłodzić potomków albo zrealizować jakikolwiek inny plan.

Pewnie trochę filozoficznie to zabrzmi, ale największym dokonaniem naszego życia może się okazać dobrnięcie do miejsca, w którym czujemy, że jesteśmy zwykłymi, normalnymi, spokojnymi, zrozumiałymi dla siebie samych ludźmi.

Że jestem takim właśnie człowiekiem. Który jest sam dla siebie ukojeniem. Który zrozumiał to, co było mu potrzebne do zrozumienia. Godzi się, czy też może lepsze słowo – akceptuje to, co zastał. Ma poczucie, że zrobił, co można było zrobić. Bo przecież bardzo się starał. A resztę, to znaczy całą niewiadomą, z którą trzeba się zmierzyć, oddaje. Nie bierze jej na siebie. Nie przywiązuje się do niej. Nie potrzebuje codziennie od nowa zastanawiać się, dlaczego jest tak, a nie inaczej.

Nie każdy plan musi zostać zrealizowany, nie przy wszystkim trzeba się upierać. Czasem porzucenie starań czy własnej wizji jest uwalniające i bardzo nam służy. Zawsze kiedy o tym myślę, przypominam sobie zasłyszane dawno temu, a aktualne do dziś słowa: Życie ma dla nas więcej, niż od niego oczekujemy. Święta prawda. Przekonali się ci, którzy odważyli się spróbować odpuścić. Na pozytywne zaskoczenie nie trzeba długo czekać.

Zobacz też: Odpuść sobie

I to wcale nie jest postawa bezradności czy biernego przyjmowania, tego co życie nam daje. To jest właśnie największe i najważniejsze, co można dla siebie zrobić. Pozwolić sobie zobaczyć wszystko inaczej. Otworzyć się. Odżyć w nowych warunkach.

Oczywiście determinacja sprzyja, ale sztywne upieranie się przy swoim już niekoniecznie. Podobno, jeśli czegoś bardzo chcemy, cały Wszechświat nam sprzyja. Mnie się raczej wydaje, że jeśli czegoś za bardzo chcemy, to świat nam się strasznie kurczy. Strasznie.

 

 


Podoba Ci się ten wpis?

Udostępnij go znajomym. A jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach, zapisz się do NEWSLETTERA.

 


Zenbox.pl