Zbyt często i zbyt długo czekałam już w moim życiu na ludzi lub zdarzenia, które się potem nigdy nie realizowały, albo realizowały się tak późno, że nie miało to już dla mnie żadnego znaczenia (Marlen Haushofer – Ściana)
Dziś jestem pozytywna inaczej. Nie obiecywałam, że zawsze będzie kolorowo ;). Ja wiem, że ludzie mogą żyć w pojedynkę i czasem nawet lepiej im tak wychodzi, ale gdzieś w środku jestem jednak wyraźnie prozwiązkowa.
Krótka animacja Tessy Milewskiej nadesłana na konkurs reżyserski „A ja kręcę”. Obejrzyjcie.
Film jest o relacjach, o czekaniu na tę jedyną/tego jedynego, ale są przecież jeszcze nasze plany, pomysły, przedsięwzięcia, praca, zainteresowania, podróże. Pozwalacie, aby wszystko czekało?
Podobno tylko czas nie czeka.
















